Co zamiast podatków? Cz.1

Podatki stanowią pogwałcenie praw człowieka. Pisałem o tym we wcześniejszym felietonie. Skoro tak, jeśli nie chcemy, aby prawa były łamane, należy całkowicie usunąć podatki. Jednak czy może istnieć świat bez przymusu? Czy możemy żyć bez obowiązkowych świadczeń na rzecz instytucji aparatu państwa? Czy bez podatków istnieje życie? Po raz kolejny wiele pytań…

Czy to… konieczne?

Musimy płacić. Jeśli chcę żyć, muszę jeść. Żeby jeść, muszę kupić jedzenie. Czyli muszę płacić. Wynika to wprost z mojej natury. Do życia potrzebuję pożywienia. Mogę je sam wyprodukować lub kupić za pieniądze, które zarobiłem, wykonując inną niż produkcja żywności pracę. Samodzielna produkcja żywności (jeśli nie jestem rolnikiem) to raczej niefortunny pomysł. Zdecydowanie taniej  jest mi ją zwyczajnie zakupić.

Muszę jeść. Czy to znaczy, że występuje przymus jedzenia? Nie. PRZYMUS to sytuacja, gdy inny człowiek siłą skłania mnie do robienia określonych rzeczy. W przypadku spożywania przeze mnie jedzenia (i płacenia za nie) występuje KONIECZNOŚĆ. Ważne, aby widzieć różnicę.

przymus  ≠ konieczność

Bądź bezpieczny.

Podobnie jest z życiem w społeczeństwie. Muszę wydawać pieniądze nie tylko na jedzenie, ubranie, mieszkanie itp. Aby funkcjonować w społeczeństwie, występuje konieczność, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Bez tego zwyczajnie nie da się żyć. Tak jak za strawę muszę zapłacić lub sam ją wyprodukować, tak i bezpieczeństwo sam muszę sobie zapewnić lub za nie zapłacić.

Musimy zabezpieczyć się przed ludźmi słabymi lub kierującymi się złą wolą. Musimy zapewnić sobie bezpieczeństwo przed przestępcami, złodziejami, oszustami, bandytami, manipulatorami. Musimy ochronić się przed ludzką ignorancją, niechlujstwem, strachem, zdradą, egoizmem. Musimy też zabezpieczyć się przed niewolnizmem.

Po co aparat państwa?

Nie jest możliwym, aby skutecznie bronić się przed tymi wszystkimi zagrożeniami w pojedynkę. Z tego powodu ludzie jednoczą się, aby wspólnie zorganizować sobie ochronę i zapewnić bezpieczeństwo na określonym obszarze. Dlatego właśnie społeczeństwa konstruują twór zwany państwem. Ja, aby wyraźnie odróżnić wyrażenie „państwo” od mylnie utożsamianych z nim słów „naród” i „kraj”, używam frazy: „aparat państwa”.

Zadaniem aparatu państwa jest zapewnić bezpieczeństwo w postaci ochrony przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Bezpieczeństwo w postaci ochrony przed łamaniem praw człowieka.

Aparat państwa ma za zadanie ochraniać ludzi
na danym terytorium przed łamaniem praw człowieka.

Aparat państwa bez podatków?

Wiemy już, jakie jest zadanie aparatu państwa. Aby je realizować, potrzebny jest aparat państwa silny, sprawny i skuteczny. Do tego niezbędne są pieniądze, to oczywiste. Zatem, aby aparat państwa mógł realizować swoje zadanie, należy znaleźć źródła finansowania. Może podatki? Jeśli pieniądze pochodzić będą z podatków, nastąpi złamanie praw człowieka i aparat państwa sam stanie się zagrożeniem, przed którym powinien ochraniać społeczeństwo. Czy zatem znajdujemy się w sytuacji bez wyjścia? – zapytasz. Potrzebujemy silnego i sprawiedliwego aparatu państwa broniącego ludzi przed łamaniem praw człowieka (w tym przed podatkami), ale musimy go sfinansować, więc musimy pobierać… podatki. Echh, i jak tu żyć…

Chwila! Poczekaj na dobre wieści. Czy można finansować aparat państwa bez podatków? TAK! Bo czemuż by nie?! Ale o tym następnym razem. Na dziś zrobiliśmy już dość. Znaleźliśmy różnicę między koniecznością a przymusem. A to już bardzo dużo.

 

Wkrótce cz.2. Nie przegap!

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *