Co zamiast podatków? Cz.2

Jeśli chcemy przestrzegać praw człowieka, musimy przyjąć aksjomat: nie wolno nikomu odbierać pieniędzy innych ludzi pod przymusem. Dlatego, jeśli ważna jest dla nas sprawiedliwość i szacunek do siebie nawzajem, musimy całkowicie zrezygnować z podatków.

Przyjaciele mówią mi: „Mikołaj, może i podatki są pogwałceniem prawa do własności, ale co w zamian? Może są złe, ale…„  Nie ma „ale”! Nie ma tłumaczenia dla niesprawiedliwości! Sprawiedliwość nie ma ceny! Należy zrezygnować z podatków nawet, jeśli nie ma nic w zamian.

Znasz powiedzenie „potrzeba matką wynalazków”? Na szczęście człowiek to przemyślna istota. Potrafi wszystko stworzyć, kiedy trzeba. Martwisz się, że bez podatków nasza cywilizacja się rozpadnie? Nie martw się, never gonna happen. A alternatywa wobec zła zawsze się znajdzie. Co powiesz na… dobro?

Nie ma tłumaczenia dla niesprawiedliwości

Alternatywa wobec podatków

Jak pisałem w felietonie „Podatki a prawa człowieka”, podatek jest przymusowy, nieodpłatny, powszechny, bezzwrotny. Ostatnie trzy cechy nie łamią prawa człowieka do własności. Elementem łamiącym prawo człowieka do własności jest tutaj cecha pierwsza podatku: „przymusowy”. I z tym należy się uporać.

Jeśli nie podatek, z czego utrzymamy aparat państwa? Hmm… A może sięgnijmy wreszcie po sprawdzone, wypracowane na przestrzeni tysiącleci rozwiązanie? Jakie? ZAPŁATA! Czym jest zapłata? Zapłata to wydatek pieniężny w wysokości ceny za otrzymanie konkretnej wartości.

Musimy jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest cena? Bo jest ona tutaj bardzo ważnym elementem układanki. Cena to uzgodniona przez obie strony ilość pieniędzy, po których dana wartość jest przekazana. Zauważ! „(…) uzgodniona przez obie strony (…)”. Zatem dopóki istnieje cena, istnieje też dobrowolność.

Sklasyfikujmy usługi

Na co dzień korzystamy z przeróżnych usług. Roboczo podzielę je na dwie kategorie.

  • Kategoria 1 – usługi związane z osobami,
  • Kategoria 2 – usługi związane z terytorium.

Kategoria 1 to m.in.: ochrona przed innymi osobami (policja, prokuratura, sądownictwo, służby specjalne, ochrona), infrastruktura (drogi, uzbrojenie terenu), szkolnictwo, służba zdrowia, różne ubezpieczenia, rekreacja, kultura i sport, transport, handel, przeróżne usługi osobiste i komunalne.

Kategoria 2 to m.in.: obrona przed wrogiem zewnętrznym (dyplomacja, wojsko, wywiad), ochrona środowiska, ochrona przeciwpożarowa, usuwanie skutków klęsk żywiołowych, ochrona przed epidemią, utrzymanie przestrzegania praw człowieka (policja, prokuratura, sądownictwo, służby specjalne).

Dobrowolność

Dlaczego taki podział? Aby zobrazować, jakby to wyglądało, gdyby realizować je w warunkach poszanowania praw człowieka. Zobacz:

Korzystanie z usług kategorii 1 uzależnione jest od zawarcia umowy. Zakończenie korzystania z usługi odbywa się poprzez jej zrealizowanie lub wypowiedzenie umowy. Przykład: Decyduję się zapisać na kurs angielskiego. Podpisuję umowę, płacę miesięczną opłatę i korzystam z lekcji. W momencie, gdy kończę kurs, przestaję płacić.

Korzystanie z usług kategorii 2 uzależnione jest od życia lub prowadzenia działalności na terytorium objętym daną usługą. Zakończenie korzystania z usługi odbywa się poprzez opuszczenie terytorium objętego usługą. Przykład: wjeżdżam na parking strzeżony. Płacę za postój tak długo, jak długo znajduję się na terytorium parkingu. Przestaję płacić, gdy opuszczam parking.

Podepnijmy teraz te kategorie do aparatu państwa. Jakby to wyglądało? W przypadku kategorii 1 sprawa jest prosta. Korzystam z usługi – płacę. Nie korzystam – nie płacę. W przypadku kategorii 2 sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której ktoś korzysta z danej usługi nie płacąc za nią. To byłaby kradzież, prawda? A taki przypadek miałaby miejsce, gdyby każdy korzystał z ochrony terytorialnej zapewnianej przez wojsko, ale płaciliby za to tylko niektórzy. Jawna niesprawiedliwość! Dlatego za usługi kategorii 2 muszą płacić wszyscy na terytorium objętym usługą.

Muszę czy nie muszę?

„Ale, ale! Co to ma być?” Zapytasz. „Czyli jednak muszę płacić, jeśli chcę mieszkać w Polsce?!” Musisz. „Ha, czyli jest przymus!”. Nie, nie ma przymusu. Jest konieczność. Przebywając na terytorium zamieszkałym przez jakiekolwiek społeczeństwie zawsze wystąpi konieczność, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo przed łamaniem praw człowieka.

A bezpieczeństwo to składa się z dwóch części:

  • Bezpieczeństwo osobiste,
  • Bezpieczeństwo mienia.

I za to muszę zapłacić. Lub przeprowadzić się na Syberię lub Alaskę w miejsce, gdzie w promieniu 1000km nie ma cywilizacji. Ale to może później. Na razie chcę mieszkać tu, w Polsce.

Zamiast podatków – zapłata za usługi aparatu państwa

Dlatego…

Podsumowując

Co zamiast podatków? W jaki sposób utrzymać aparat państwa? Odpowiedź to ZAPŁATA. Zapłata za usługi aparatu państwa. No, ale jak tego dokonać? Co konkretnie zrobić? Poniżej przedstawiam plan, jak krok po kroku zastąpić podatki zapłatą:

1. Wycenić wszystkie usługi aparatu państwa, podając konkretną kwotę,

2. Przypisać wszystkie usługi aparatu państwa do 2-ch kategorii:
a) Kat. 1 – usługi związane z osobami,
b) Kat. 2 – usługi związane z terytorium,

3. Ustanowić równość praw wszystkich podmiotów (dotyczy również aparatu państwa),

4. Wprowadzić dobrowolność korzystania z usług aparatu państwa,
a) Decyzja człowieka o korzystaniu z usług aparatu państwa odbywa się przez:
– Kategoria 1 – oświadczenie woli
– Kategoria 2 – przebywanie na terytorium aparatu państwa
b) Decyzja człowieka o zakończeniu korzystania z usług aparatu państwa odbywa się przez:
– Kategoria 1 – oświadczenie woli lub zrealizowanie usługi
– Kategoria 2 – opuszczenie terytorium aparatu państwa

5. Pracować każdego dnia nad tym, aby niesprawiedliwość i łamanie praw człowieka nie powróciły nigdy więcej.

I pamiętaj. Polska to Twój Kraj. To Twoja sprawa. Prawa człowieka same przestrzegać się nie będą. Ważna jest Twoja postawa. I jeśli wydaje Ci się, że niewiele możesz, to jesteś w błędzie. Czasem jeden gest może światem poruszyć. Bo dobro jest jak „(..) gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak.”

 

3 thoughts on “Co zamiast podatków? Cz.2”

  1. Szymon Pułkownik

    Zajeżdża mitycznym jezuskiem, czyli pierwszym komunistą, ale on miał głosić coś zupełnie innego, bo rozkazał nie sprzeciwiać się tzw. złu.

  2. Bardzo fajny tekst. Osobiście brakuje mi wiary w to, że kiedyś wreszcie tak będzie, ale co do idei – jak najbardziej się zgadzam.
    Jeszcze pytanie – czy uważasz, że w związku z kat.2 powstałyby terytoria niczyje, gdzie miałbyś szansę nie płacić za nic? Czy raczej odwrotnie – tym bardziej geopolityka(zasady wolnorynkowe) skazałaby wtedy wszystkie terytoria niczyje (np. oceany) na czyjąś własność?

    1. Dziękuję! Mi wiary nie brakuje. Wierzę, że kiedyś tak będzie. kto wie, może nie za mojego życia, ale chcę choć zasiać ziarno!

      Odpowiadając na pytanie: Musimy odróżnić posiadanie terytorium na własność od pełnienia usług przez aparat państwa na danym terytorium. Przykładowo, posiadam działkę ziemi i stanowi ona MOJĄ własność. Ale znajduje się na terytorium, na którym świadczy usługi IIIRP (np. wojsko, policja itd.), więc opłacam te usługi. Jeśli na danym terytorium NIE byłyby świadczone żadne usługi, NIE płaciłbym za nic. A zatem na wszelkich odludziach, oceanach itp. czyli tam gdzie nie ma cywilizacji, pobieranie opłat przez aparat państwa uważałbym za bezprawny. Nawet jeżeli dany teren stanowi czyjąś prywatną własność.

      O tym musimy pamiętać: teren w granicach danego aparatu państwa nie oznacza automatycznie jego własności.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *