Koronawirus? Nie bądź owcą!

Czy COVID-19 jest poważnym zagrożeniem? Tak! Dokładnie tak samo jak  478 375 094 832 innych poważnych zagrożeń, które na co dzień obecne są w naszej rzeczywistości. Jeśli żyłeś/aś sobie bezpiecznie pod korporacyjnym szklanym kloszem i koronawirus jest pierwszym zagrożeniem, który dostrzegłeś/aś od lat – zazdroszczę Ci. Jednak rzesze zwykłych ludzi muszą patrzeć na świat bardziej realnie.

Choroba spowodowana nowym koronawirusem (podobnie jak i innymi koronawirusami) jest bez wątpienia zakaźna, ale to nie dżuma ani ospa. Już teraz wiadomo, że śmiertelność jest bardzo niska (prawdopodobnie poniżej 1%), a zaraźliwość umiarkowana (pacjent “0” podróżował z Niemiec autokarem i zaraził w nim 2 osoby). Zachęcam do obejrzenia nagrania osoby, która zaraziła się wirusem. Film i tłumaczenie na dole. Obejrzyj!

Bądźmy mądrzy: myjmy ręce, dbajmy o higienę, unikajmy osób wykazujących objawy przeziębienia oraz dużych skupisk ludzi. A poza tym, starajmy się żyć normalnie! Jeśli pozamykamy się w swoich domach, stanie się to, co już się dziać zaczyna – upadek firm w których pracujemy, zapaść gospodarcza, a za nią bieda. Może nie złapiemy koronawirusa, ale złapiemy coś dużo gorszego – NĘDZA.

Poddając się zbiorowej panice przyczyniasz się do 2-ch rzeczy:

  • Narażasz wielu ludzi na utratę pracy a tym samym często jedynego źródła dochodu. Może  nie złapią koronawirusa, za to umrą z głodu.
  • Dajesz narzędzie władzy do rozrostu i poszerzania wpływu. Władza każdy kryzys wykorzysta. Atak terrorystyczny na WTC był świetną okazją dla władz na całym świecie do zwiększenia inwigilacji ludzi. Czy tu będzie podobnie? To zależy od Twojej postawy.

Już w starożytności władza wykorzystywała niewiedzę społeczeństwa do podsycania strachu np. związanego ze zjawiskami naturalnymi (np. zaćmienie słońca), aby spanikowana ulica właśnie do niej wołała o pomoc, stając się tym samym bezbronnym przedmiotem manipulacji. Nie podążaj za tłumem i myśl samodzielnie. Nie wierz władzy i zawsze zakładaj, że to, co mówi, posiada drugie dno. Obserwuj i samodzielnie wyciągaj wnioski. Jestem pewien, że Cię na to stać. Nie bądź owcą! Bądź człowiekiem 🙂

Świadectwo pacjenta z nowym koronawirusem

TŁUMACZENIE:

>> „Złapałem wirusa będąc na pokładzie statku Diamond Princess. Obecnie jestem na kwarantannie w mieście Omaha, Nebraska. Wraz z moją żoną polecieliśmy do Tokio 17-go stycznia i wzięliśmy udział w 15-dniowym wspaniałym rejsie. W 16-tym, ostatnim dniu, dowiedzieliśmy się, że pasażer, który opuścił statek w Honk-Kong’u, miał wirusa. Wróciliśmy dzień wcześniej do Yokohamy. Japońscy urzędnicy weszli na pokład, każdemu wykonali testy i ogłosili, że wszyscy zostaną poddani kwarantannie na statku przez 14 dni. Rząd wysłał do nas dwa wojskowe samoloty transportowe 747. Wzięli nas w Tokio.

Gdy obudziłem się z wysoką gorączką, doktor stwierdził, że mam gorączkę ponad 39,4°C. Wsadzili mnie do izolatki w samolocie, gdzie było już 8 innych pasażerów. Co dziwne, jeśli chodzi o objawy, i chyba tak jest u każdego, to przez pierwsze dni nie wiedziałem nawet, że miałem wirusa i nagle, jak za pstryknięciem, temperatura skoczyła mi z normalnej do 39,4°C. Pojawił się niewielki, suchy kaszel, ale w przeciwieństwie do przeziębienia czy grypy, nie ma zatkanego czy cieknącego nosa, ani kichania, ani bólów ciała, ani dreszczy. To było dziwne. Moim najgorszym objawem była gorączka. Uderzyła tylko na około 8h. Jak po każdej gorączce, byłem wyczerpany i byłem zdecydowanie odwodniony. Nie ma na to antybiotyków, więc wpompowali we mnie tony Gatorade [napój izotoniczny, jak Powerade], zaliczyłem chyba wszystkie kolory tęczy Gatorade, abym pozostał nawodniony. Oprócz suchego kaszlu, który ciągle się utrzymuje, jest coraz lepiej. (…)

Moja żona nie zaraziła się wirusem. (…) Nie wiem, jak to się stało, że ja go złapałem, a ona nie. Muszę tu jeszcze chwilę tkwić i poddać się trzem osobnym testom w odstępie 24h, które muszą wyjść negatywne, aby wyjść.

Moja rekomendacja dla każdego jest taka, aby być mądrym. Ten wirus to coś, co jest średnim przeziębieniem dla 98% ludzi. I bądź mądry. Ludzie myślą, że mogę przenieść wirusa moim iPhone’m. Słyszę wiele szalonych rzeczy o tym, jak ten wirus może się przenosić. Nie ma powodu, aby panikować. Po prostu bądź ostrożny.” <<

1 thought on “Koronawirus? Nie bądź owcą!”

  1. Ja nie lekceważę COVID-19, ale z drugiej strony zastanawiam się, czy całkowity lockdown wielu krajów był naprawdę potrzebny? Czy nie dało się tego zrobić normalniej?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *