Mowa nienawiści – case study

Czy byłaś/eś kiedyś świadkiem mowy nienawiści, braku szacunku, hejtu? Pewnie tak, ciężko przejść przez życie z zasłoniętymi oczami i uszami. Kiedy najbardziej Cię to odrażało, hmm? Gdy zrobił to ktoś, kogo byś o to nie podejrzewał/a, mam rację?

Runą nagle świat… No może nie świat, ale moje wyobrażenia o Grupie Filmowej Darwin. Ach, gdybym tylko mógł od-zobaczyć ich najnowszy klip, zatytułowany  „Jezus “Miłujcie się” | Stand-Up | 2019”.

Straw Man

Grupo Filmowa Darwin,

W owym klipie zaserwowaliście publiczności  wytrawnego chochoła, przepyszny ciąg „logiczny”,  w którym:

  • wyrzuciliście szereg najpierw uszczypliwości, potem obelg (w formie żartu) pod adresem homoseksualistów;
  • żart zamieniliście w rzeczywistość, przypisując autorstwo tych obelg bliżej nie określonym „nam”;
  • uznaliście za oczywiste, że ci „my” wypowiadali te obelgi w imię Jezusa.

Straw man postawiony – teraz trzeba go zaatakować. Jest kat, jest ofiara, więc może być i bohater, który heroicznie wystąpi i wykrzyczy: „jakim prawem?!”.

Do kogo?

Do kogo skierowany był ten materiał? Do białostockich „bohaterów”? Do księży? Do polityków? Cóż, mógłbym udawać, że tak właśnie było. Ale nie będę. Mógłbym też udawać, że to nagranie humorystyczne.  Ale nie zamierzam. Nie lubię udawać.

Jakie przesłanie odczytuję oglądając stand-up „Miłujcie się” komika „Jezusa”? Odczytuję jak poniżej:

  • Nie zgadzasz się z niektórymi działaniami aktywistów LGBT?
  • Masz wątpliwości odnośnie ich motywacji?
  • Do tego, nie daj Bóg, jesteś wierzący? …

… cóż, jesteś pełnym nienawiści, moralnie zepsutym człowiekiem-hipokrytą, który z Jezusem na ustach życzy homoseksualistom, aby „zdechli, podcięli sobie żyły i obcięli genitalia, spuści je w kiblu, odcięli po jednej nodze, zeżarli tę nogę, oblali sobie ryje kwasem, wbili widelec w nerkę i strzelili sobie w łeb aby mieć absolutną pewność, że nikt nigdy tego pedalskiego ziarna nie zasieje, bo Bóg tak chce!” (aby nie być posądzonym o naruszenie praw autorskich, większość treści ostatniego zdania zapożyczyłem w Waszego filmu, droga Grupo Filmowa Darwin).

Cóż, mi pozostaje w tym momencie wystawić Wam, droga Grupo Filmowa Darwin, szóstkę z plusem z przedmiotu Mowa Nienawiści.

Dlaczego?

Pozostaje mi jedynie rzucać w przestrzeń pytanie, dlaczego wysmażyliście coś takiego? Widzę dwie opcje.

Opcja pierwsza: słabość intelektualna. Znam wielu takich, którym bardzo ciężko jest rozróżnić szczerość od manipulacji, bełkot od logiki, ułudy od rzeczywistości. Czy Wy również wpadliście w sidła nowomowy? Jest to opcja w którą ciężko będzie mi uwierzyć. Z waszych produkcji wiało zawsze wysokim poziomem inteligencji i wyrafinowania (za co tez Was bardzo ceniłem). Jestem bardziej niż pewien, że jesteście w stanie z łatwością odróżnić prawdę od fałszu.

Zatem zostaje opcja druga: oglądalność. Wiadomo – produkcja filmowa to nie przelewki. Poświęcone pieniądze, czas, energia… Można to robić pro bono, ale jak długo? Bez funduszy nie ma gry. A bez oglądalności nie ma funduszy. Trzeba by wypuścić coś naprawdę nośnego… Coś modnego… Coś, co społeczeństwo teraz chętnie wchłania. Wzbudzić emocje! Najlepiej bolesne! A że posłużymy się manipulacją i mową nienawiści? Cóż, z czegoś trzeba żyć prawda? Zasadami się nie najemy. Trzeba coś upiec na szybko. Hmm, może… dwie szklanki hejtu na wierzących, pięć łyżek LGBT virtue signaling, wybełtać, doprawić humorem (żeby ładnie wyglądało) i mamy to! Efekt? Piorunujący! Patrzcie jak tłumowi smakuje! A że ciasto zatrute mową nienawiści? Polać lukrem z Chrystusa, nie będzie czuć! Patrzcie, jak łykają! W 2 tygodnie 2 miliony już się skusiło!

Można powiedzieć, że cel osiągnięty. Wygraliście! Opłaciło się, gratuluję. Na zakończenie sparafrazuję jeszcze tylko za profesorem Bartoszewskim znane chyba wszystkim przesłanie: „Są rzeczy, które opłaca się robić, ale nie warto. Są rzeczy, które warto robić, choć się nie opłaca”. Czy opłaciło się? Bez wątpienia. A teraz, Janku, Marku, stańcie przed lustrem, spójrzcie sobie w oczy i odpowiedzcie każdy sobie, czy było warto.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *